- Czy tam jest niebezpiecznie?
W Grodnie Jest bezpieczniej niż w jakimkolwiek innym mieście w Europie. Po pierwsze, na każdej rogatce stoi milicja, o ile właśnie nie pacyfikuje Polaków w którymś z Polskich Domów. Na ogół jest jednak nieszkodliwa. W nocy ludzie natomiast śpią, co powoduje ograniczona ilość nocnych rozrywek.
- Czy zdarzają się kradzieże?
Nie znamy nikogo, kto zostałby okradziony. Nawet samochód można zostawić otwarty. Nie radzimy jednak pozostawiać bez dozoru pojazdów z półki luksusowej - są tym bardziej łakomym kąskiem, im bliżej jest do rosyjskiej granicy.
- Czy szpitale to umieralnia?
Standard leczenia jest niski, nieco inne są też metody leczenia. Wiedza medyków często pochodzi z czasów króla Ćwieczka, ale wiadomo, że turysta nie będzie leczył tam skomplikowany chorób serca, czy rozległych nowotworów. Szpitale dawno nie pachną już nowością, czy choćby remontem. Placówki medyczne są jednak łatwo dostępne i nikt w potrzebie nie będzie porzucony samemu sobie, albo odesłany z rocznym terminem oczekiwania na wizytę. O pomoc lekarską zawsze i wszędzie można poprosić i na pewno będzie ona udzielona.
- Czy faktycznie jest tak tanio?
Nie. Nie jest tanio. Jest średnio drogo. Dla przeciętnego grodnianina opłaty komunalne są symboliczne, ale na odzież czy żywność wydaje na prawdę dużo. Dlatego wielu mieszkańców miasta zakupy robi w tańszej Sokółce, czy Białymstoku. Vide : [zakupy]
- Czy wszyscy mówią po polsku?
Nie. Nie wszyscy, ale większość przynajmniej rozumie i jest w stanie się komunikować. Także deklaracja o byciu Polakiem nie jest już równoznaczna ze znajomością języka polskiego, a nawet ambicją, by go używać.
- Drogi są do niczego...
Bzdura. Drogi główne i tranzytowe są bardzo dobre. Gorzej jest na ulicach osiedlowych i drogach bocznych, które niszczą kołchoźniane maszyny. Tam mogą zdarzyć się miejsca fatalne dla kierowców. Na ogół jest jednak dobrze, choć przyzwyczajonym do europejskiej normy, może na początku przeszkadzać brak odblaskowych znaków drogowych - pionowych i poziomych, które malowane są chyba emulsją.